LKS Lubatowa - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Treningi

Przerwa

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Losowa galeria

Turniej Halowy
Ładowanie...

Wyszukiwarka

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 820, wczoraj: 274
ogółem: 1 333 303

statystyki szczegółowe

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Kontakty

Aktualności

Niemoc trwa dalej !

  • autor: cris77, 2017-09-19 18:11

W VI kolejce o mistrzostwo klasy B LKS Lubatowa przegrał wyjazdowe spotkanie z Jasienicą Rosielną. Naszej drużynie po raz kolejny zabrakło skuteczności pod bramką rywala i niestety druga z rzędu porażka stała się faktem.

["info w zakładce "więcej"]

 

Niedzielny pojedynek nie mógł zacząć się lepiej dla drużyny LKS-u. Już w pierwszej minucie gry, przed polem karnym (nieco z lewej strony) zostaje sfaulowany Karol Zając. Sam poszkodowany wymierza sprawiedliwość strzelając pięknie, nad murem, niemalże w samo okienko bramki Błękitnych. Bramkarz wyciągnięty jak struna nie był w stanie sięgnąć piłki. Niestety, nie minęła kolejna minuta, gdy gospodarze doprowadzili do remisu. Wówczas zawodnik gospodarzy zdecydował się na uderzenie piłki w pełnym biegu, znajdując się blisko linii bocznej boiska, na wysokości 30 metra. Z bardzo mocnym uderzeniem nie poradził sobie Michał Zygmunt. Interwencję utrudniła mu także rotacja piłki, która tuż przed bramką zmieniła swój tor lotu. Przez kolejne kilkanaście minut nieco lepiej radzili sobie miejscowi, jednak dość skutecznie spisywali się nasi obrońcy. Pierwszy poważny błąd popełnili jednak, gdy skrzydłowy Błękitnych znajdował się na pozycji spalonej. Pewni sygnalizacji arbitra zawodnicy z Lubatowej stanęli w miejscu, a w tym momencie zza pleców kolegi wybiegł inny zawodnik, który wykorzystał bierność obrońców i bardzo mocno dośrodkował w pole karne. Nabiegający napastnik tylko dostawił nogę i było 2-1. Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy zdobywamy wyrównującą bramkę. Tym razem akcję rozpoczął Szymon Pernal, który wypuścił w bój Jarka Zygmunta. Kapitan LKS-u wypatrzył w polu karnym Łukasza Zająca I i idealnie dograł mu piłkę. Ten miał na tyle czasu, że zdążył jeszcze poprawić futbolówkę, po czym skierował ją do siatki obok bramkarza. Do przerwy remis 2:2.

Druga połowa nie mogła się lepiej rozpocząć dla miejscowych. Kolejny gol dla Błękitnych padł z rzutu karnego. W tej sytuacji przewinił młody Łukasz Zając, jednak trzeba podkreślić zachowanie skrzydłowego gospodarzy, który ewidentnie szukał kontaktu z naszym obrońcą. Tak się jednak gra, to było dojrzałe i jak najbardziej fair zagranie ze strony zawodnika Błękitnych. Pewne uderzenie z jedenastu metrów, Michał rzucił się w drugą stronę i gospodarze wychodzą po raz drugi na prowadzenie. Lubatowianie zezłoszczeni na taki obrót sytuacji coraz częściej szukali drogi do bramki. Czasami może zbyt szybko podejmowali ryzyko, grając długą piłkę w kierunku J.Zygmunta. Lepszy efekt przynosiła gra krótkim podaniem. Im bliżej było końca spotkania, tym więcej tworzyliśmy okazji do zdobycia gola. Najlepsze zmarnował Ł.Zając I, który dwukrotnie przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Bardzo bliski zdobycia drugiego gola z rzutu wolnego był Karol Zając. Kąśliwe uderzenie z 20 metrów obok muru sprawiło sporo problemów golkiperowi gospodarzy, który sparował piłkę na słupek. Swoją okazję miał po rzucie rożnym także Ł.Zima. Otrzymał on idealną piłkę na głowę, wyskoczył także w dobrym momencie, ale niestety uderzona przez niego piłka poleciała nieznacznie ponad poprzeczką. Ostatnie minuty to prawdziwe oblężenie pola karnego Błękitnych. Niestety, zabrakło prawdopodobnie kilku minut na strzelenie wyrównującego gola, gdyż napór z naszej strony był naprawdę duży. Na pocieszenie można przytoczyć słowa jednego z jasienickich działaczy, który stwierdził, że byliśmy najlepszym zespołem, z którym do tej pory w tym sezonie grali. Niestety, za pochwały nikt punktów nie przyznaje... Przegrywamy drugi mecz z rzędu i sytuacja w tabeli robi się co raz bardziej nie ciekawa.

W następną niedzielę wracamy na własny stadion, a przeciwnikiem będzie Orzeł Pustyny. Mecz, na naszą prośbę, wyjątkowo rozpocznie się o godz. 16.30.

Błękitni Jasienica Rosielna - LKS Lubatowa 3:2 (2:2)

0:1 Karol Zając 1' (rzut wolny)
2:2 Łukasz Zając I 40'

LKS: Michał Zygmunt - Łukasz Zima, Grzegorz Albrycht, Krzysztof Zygmunt I, Łukasz Zając II (Adrian Borek 85') - Dawid Kuliga, Krzysztof Zygmunt II (Michał Szwast 80'), Karola Zając, Szymon Pernal (Maciej Zając 70') - Łukasz Zając I, Jarosław Zygmunt

Żółte kartki: K.Zygmunt II, J.Zygmunt, G.Albrycht, K.Zając, Ł.Zając II


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [189]
 

autor: ~hihi 2017-09-22 21:44:26

avatar chłopy kurwa grać! :D


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ankiety

Czy LKS Lubatowa w sezonie 17/18 zdobędzie w końcu upragniony awans do klasy A?

Reklama

Logowanie

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Beskid RówneLKS Lubatowa
Beskid Równe 5:4 LKS Lubatowa
2018-06-10, 13:00:00
Równe
    relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
Beskid Równe 5:4 LKS Lubatowa
LKS Głowienka 16:0 Tornado Wrocanka
Koniczynka - Guzikówka Krosno 1:4 Huragan Jasionka
Rotar Węglówka 6:0 Nafciarz Bóbrka
Orzeł Pustyny pauza
Błękitni Jasienica Rosielna 0:1 Dwór Kombornia

Statystyki drużyny